„Jestem czysty jak łza...” – czyli kilka słów o błonniku pokarmowym

Kilka razy dziennie myjemy naczynia lub wkładamy je do zmywarki. Codziennie myjemy swoje ciało w wannie lub pod prysznicem.  Kobiety myją regularnie swoje pędzle do makijażu. Mężczyźni dbają o czystość swoich aut. A na którym miejscu na liście „rzeczy do wyczyszczenia”  znajduje się nasz organizm od środka? No właśnie – na żadnym, ponieważ zupełnie zapominamy o tym, że tak samo ważne, jak umycie zębów, jest oczyszczenie naszych jelit. Następne pytanie, jakie się nam nasuwa to - dlaczego musimy to robić? Odpowiedź jest bardzo prosta- w naszej diecie w mniejszym lub większym stopniu pojawia się przetworzona żywność, niekiedy wypijemy drinka na imprezie i nieraz nie mamy możliwości zakupu ekologicznych, niepryskanych owoców lub warzyw. W związku z tym do naszych jelit dostają się  tłuszcze, toksyny, substancje pochodzenia chemicznego, alkohol, leki oraz inne substancje, których nasz organizm nie potrafi zmetabolizować i wydalić. To wszystko o czym tutaj piszę potocznie nazywa się „złogami”, które nadużywając gościnności w naszych jelitach - fermentują i gniją, przez co mocno zaburzają życie naszej mikroflory od środka.  Jeśli dopuścimy do tego, że resztki pokarmowe będą gromadziły się w naszych jelitach przez dłuższy czas, możemy być pewni, że organizm da nam o tym wyraźnie znać. Niezmetabolizowane toksyny w jelitach w końcu dostaną się do naszego krwioobiegu i razem z nim rozprzestrzenią się po całym organizmie dając zróżnicowane sygnały chorobowe. Co mam na myśli? Poniżej przedstawiam Ci listę objawów, które mogą świadczyć o złym oczyszczaniu organizmu, są to m.in.:

 

  • Alergia lub nietolerancja pokarmowa;

  • Zaparcia lub biegunki, nieregularny rytm wypróżnień;

  • Wzdęcia i gazy;

  • Zmniejszona odporność - częste przeziębienia, infekcje;

  • Obniżenie poziomu energii w ciągu dnia;

  • Potrzeba długiego snu;

  • Problemy skórne - wysypka, zaskórniki, trądzik;

  • Bóle wątroby.

27 września 2018

Resztki pokarmowe- czym naprawdę są?

 

Według medycznej definicji są to nierozpuszczone i nieprzetworzone produkty, które składają się z zalegających mas kałowych, toksyn, niektórych leków itd. Największa ilość „brudów” znajduje się głównie w jelicie grubym, wątrobie i nerkach, czyli narządach, które odpowiadają za usuwanie toksyn z naszego organizmu. To do jakich narządów trafią złogi zależy od ich składu chemicznego.

 

Podstawową funkcją ludzkiego organizmu jest samooczyszczanie
i zdolność do detoksykacji. Infekcja, przewlekły stres, nadmiar przetworzonej żywności w diecie, niski poziom aktywności fizycznej – te wszystkie czynniki sprzyjają nagromadzaniu się toksyn
w organizmie.  W tej sytuacji sprawność procesów wydalniczych jest niezbędna, aby utrzymać dobre zdrowie i samopoczucie.

 

Odporność ma początek w jelitach!

 

Nie wiedzieliście? A dokładnie tak jest - wiele chorób powstaje przez nieprawidłowo oczyszczane jelita. Efekty tego mogą objawiać się we wszelaki sposób, czyli, to o czym pisałam wyżej- alergie, przewlekłe zaparcia, obniżenie odporności, bóle głowy i migreny itd.

 

Największą krzywdą dla naturalnej detoksykacji organizmu jest jedzenie w nocy. Nie bez przyczyny słyszymy wokół siebie, że ostatni posiłek powinniśmy zjeść ok. 2-3 godziny przed snem. Wynika to
z faktu, że organizm w nocy uruchamia procesy detoksykacji
i samooczyszczania , a nie jest to możliwe, gdy mamy pełen żołądek
i ten czas musi być poświęcony na trawienie.

 

Coraz więcej osób zmaga się z problemami jelitowymi i dysbiozą jelitową. Nie zwracają uwagi na problem i przyjmują to za normę, nie myśląc o tym, jak bardzo nadużywają swojego zdrowia. Tylko codzienna detoksykacja może najskuteczniej poprawić nasze zdrowie
i samopoczucie.

 

 

W jaki sposób możemy wspomóc oczyszczanie organizmu?

 

Po pierwsze – woda. Więcej na jej temat możecie przeczytać tutaj. Tak jak tam wspominałam- wszystkie procesy metaboliczne zachodzą w środowisku wodnym.  Dzięki wodzie z organizmu usuwane są zbędne produkty przemiany materii i regulowane procesy trawienne. Zatem co może się wydarzyć, gdy nie wypijemy swojej normy wody w ciągu dnia? W organizmie zostaną zahamowane procesy detoksykacji, co doprowadzi do samozatrucia organizmu.

 

Po drugie - błonnik

Błonnik pokarmowy inaczej nazywany włóknem pokarmowym, to określenie składników budulcowych ścian komórkowych roślin, które nie są trawione w przewodzie pokarmowym człowieka. Nie ulegają rozłożeniu ani przyswojeniu. Błonnik nie jest źródłem kalorii, ponieważ jak już wspominałam - nie jest składnikiem pokarmowym, który przyswaja organizm. Żywność bogata w błonnik pokarmowy w większości przypadków wymaga także wzmożonego żucia, gdyż jest twardsza. Dzięki tej czynności uczucie sytości również jest odczuwane szybciej, gdyż posiłek spożywa się powoli, a kęsy pokarmu przeżuwa się dłużej. W ten sposób błonnik wspomaga także odchudzanie. Rozróżnia się go na dwie frakcje: błonnik nierozpuszczalny w wodzie i błonnik rozpuszczalny w wodzie. Błonnik charakteryzuje się zdolnością do silnej absorpcji wody, przez co pęcznieje w żołądku i zajmuje jego większą część. Także to przyczynia się do odczuwania sytości przez długi czas.  Błonnik cechuje również umiejętność do odtruwania układu pokarmowego przez sprawnie działającą motorykę jelit.

 

Funkcje błonnika pokarmowego:

  • Profilaktyka zaparć – przez zdolność absorpcji (wiązania) wody rozluźnia masy kałowe i przyspiesza ich eliminację, co wpływa na uregulowanie rytmu wypróżnień;

  • Przyspieszenie perystaltyki jelit;

  • Działanie odtruwające, detoksykujące;

  • Pobudza odruch żucia, wydzielania śliny oraz działa protekcyjnie na choroby zębów;

  • Zwiększa wydzielanie soków trawiennych oraz wiąże nadmiar kwasu solnego w żołądku;

  • Wspomaga proces redukcji masy ciała - pomaga schudnąć, ponieważ daje szybkie uczucie sytości przez co zmniejsza kaloryczność diety;

  • Na skutek uregulowanego rytmu wypróżnień- zmniejsza stężenie cholesterolu. Nadmiar cholesterolu jest usuwany z kałem, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy i chorób układu krążenia.  

  • Zmniejsza wchłanianie glukozy z krwi.

 

Dzienne zapotrzebowanie dorosłego organizmu na błonnik to 30-40 g.

 

Błonnik pełni wszelakie funkcje w organizmie, jednak niezbędna do jego działania jest woda.

 

Jaka jest różnica pomiędzy błonnikiem rozpuszczalnym a nierozpuszczalnym w wodzie?

 

Błonnik rozpuszczalny w wodzie w największych ilościach znajduje się w owocach, marchewkach, ziemniakach, owsie, jęczmieniu i fasoli. Ta frakcja błonnika tworzy żel, który wypełnia żołądek i okrywa ściany górnego odcinka przewodu pokarmowego co spowalnia wchłanianie glukozy. Ten rodzaj błonnika  spowalnia czas przejścia pokarmu przez przewód pokarmowy. Wiąże dużą ilość wody, pęcznieje w żołądku przez co rozciąga jego ściany, dając długie uczucie sytości. Opóźnia opróżnianie żołądka. To dzięki temu rodzajowi błonnika nasz organizm pozbywa się toksycznych produktów metabolizmu oraz metali ciężkich. Jest odpowiedzialny za hamowanie biegunek i zmniejszania stężenia cholesterolu we krwi. Stanowi pożywkę dla pasożytujących w jelitach bakterii.

 

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie znajduje się w największych ilościach w warzywach, płatkach pszenicznych, kukurydzianych, ryżowych oraz w większości produktów pełnoziarnistych. Błonnik ten jest niezbędny przy profilaktyce zaparć - wchłania wodę, ale nie rozpuszcza się w niej. W wyniku tego zmiękcza stolec, zwiększa jego objętość oraz przyspiesza rytm wypróżnień. Ta frakcja błonnika w swoim działaniu przypomina miotłę - wędruje przez przewód pokarmowy w niezmienionym stanie, jednocześnie eliminując z niego zalegające resztki.

 

 

Jak zwiększyć na co dzień spożycie błonnika?

 

Punkt 1. Nie obieraj owoców – jabłek, brzoskwiń, śliwek, gruszek itp. ponieważ w skórce oraz tuż pod nią znajduje się jak najwięcej błonnika. Pamiętaj jednak, aby przed spożyciem dokładnie umyć owoce!

Punkt 2. Jedz warzywa!

Punkt 3. Odstaw w głąb szafki produkty z białej mąki
i używaj produktów pełnoziarnistych!

 

Pamiętaj!

 

 

Źródłem błonnika powinna być dieta, a nie suplementy diety!

Czy można przedawkować błonnik?

 

Jeśli gwałtownie przejdziemy z diety ubogoresztkowej (ubogobłonnikowej)  na dietę bogatą w błonnik możemy spodziewać się nieprzyjemnego uczucia w żołądku i gazów. Najlepiej takie zmiany wprowadzać stopniowo, aby organizm przyzwyczaił się do nowych ilości błonnika. Należy pić również dużo wody, dzięki czemu błonnik będzie miękki i będzie pęcznieć. Nie ma skutecznego działania błonnika bez wody, ponieważ gdy będziemy spożywać duże ilości błonnika bez dostarczania do organizmu odpowiedniej ilości płynów, możemy zmagać się później z zaparciami
i problemami z motoryką jelit.  

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia bezpieczne spożycia błonnika u osób dorosłych powinno wynosić 20-40 g. Nie należy przekraczać tej dawki, ponieważ zbyt duże spożycie błonnika w diecie może skutkować:

 

  • Niedoborami jakościowymi i ilościowymi składników odżywczych, które w niektórych przypadkach mogą doprowadzić do wystąpienia objawów niedożywienia;

  • Niedoborami wapnia, żelaza i cynku. Jest to związane ze zdolnością błonnika do wiązania się
    z tymi minerałami w jelicie i wydalania ich z kałem. Podobna sytuacja dotyczy witamin rozpuszczalnych
    w tłuszczach czyli witamin z grupy A,D,E i K;

  • Zaparciami w wyniku nieodpowiedniej podaży płynów.

 

Schorzenia, w których dieta bogatoresztkowa jest przeciwwskazana to np. zapalenie żołądka, wrzody żołądka, zapalenie trzustki, zapalenie dróg żółciowych, zapalenie jelit czy niedokrwistość.

Produkty zawierające największą ilość błonnika

 

  • Produkty pełnoziarniste

  • Płatki owsiane

  • Otręby

  • Jęczmień

  • Świeże warzywa i owoce

  • Ziarna i nasiona roślin

  • Suszone owoce

 

Nie można zapomnieć o siemieniu lnianym, który także jest bogatym źródłem błonnika. Na poziomie aż 27,3 g/100 g produktu!

 

Pamiętaj więc, aby dzisiaj wieczorem wziąć relaksującą kąpiel, ale także zjeść posiłek bogaty w błonnik, aby wspomóc nocne oczyszczanie swojego organizmu.

 

Masz jakieś przepisy na bogatobłonnikowe dania? Jeśli tak - daj mi o nich znać
w komentarzu!

 

Do następnego! Cześć!

Copyright © 2018 Zuzanna Stankiewicz. All rights reserved.