Uczę się - czyli moje wrażenia po konferencji „Żywienie Niemowląt i Małych Dzieci w Praktyce”

Cześć!

 

Dzisiaj trochę o mnie i o tym, co robię poza studiowaniem, układaniem programów, praniem i przątaniem. 22 września w Łodzi odbyła się I Konferencja dt. Żywienia Niemowląt i Małych Dzieci w praktyce. Nie mogło mnie tam zabraknąć! Konferencja została zorganizowana przez Panią Małgorzatę Jackowską - dietetyka, która specjalizuje się m.in. w żywieniu kobiet ciężarnych, karmiących oraz małych dzieci.

 

Jak Wam już wcześniej wspominałam - swoją przyszłość zawodową wiążę z żywieniem najmłodszych. Dzięki tej konferencji uzupełniłam brakującą wiedzę oraz utwierdziłam się w tym, że kierunek zawodowy, który obrałam jest tym właściwym.  Jeśli jesteście ciekawi, o czym była mowa podczas konferencji i który z prelegentów zrobił na mnie największe wrażenie- zapraszam do dalszej lektury.

10 października 2018

Wykład 1 - Jak kształtować zdrowe nawyki żywieniowe u dzieci przy pomocy aktywności fizycznej?

 

Prelegentem była Pani Aneta Stanek - Gonera. Jej wystąpienie było nad wyraz interesujące i utrwaliło wiedzę o tym, jak wielkim problemem w XXI w. jest nadwaga i otyłość wśród dzieci. Niestety, w dzisiejszych czasach musimy mierzyć się z plagą nadwagi i otyłości wśród coraz to młodszych dzieci. Przyczyną tego wzrastającego trendu jest mała aktywność fizyczna u dzieci. Coraz częściej dzieci swój  czas wolny spędzają w domu, przed ekranem telewizora lub komputera. Co raz więcej rodziców pisze swoim dzieciom niczym nieuzasadnione zwolnienia z wychowania fizycznego w szkole. A to właśnie dzięki aktywności fizycznej jesteśmy w stanie zredukować efekty drobnych grzeszków dietetycznych oraz chronić się przed otyłością, cukrzycą, insulinoopornością, chorobami serca oraz innymi schorzeniami. Rodzice zapominają o tym, że aktywność fizyczna jest ciekawym sposobem na spędzanie czasu wolnego ze swoimi dziećmi. Rolą aktywności jest nie tylko zabezpieczenie przed otyłością i chorobami dietozależnymi, ale jest ona także formą edukacji zdrowotnej, w której dziecko uczy się szerokiego w swoim znaczeniu – zdrowego stylu życia.

 

Wykład 2 - Responsive feeding jako element profilaktyki zdrowotnej i kształtowania prawidłowych zachowań żywieniowych dzieci.

 

Prelegentem była Pani mgr inż. Monika Zielińska. Pani Monika przypomniała wszystkim uczestnikom konferencji czym tak naprawdę jest responsive feeding. Oznacza to nic innego, jak karmienie dziecka według jego apetytu. Metoda ta opiera się na kontroli  zachowań u dziecka,  które jednoznacznie świadczą o odczuciu u niego głodu i sytości. Taka droga karmienia jest niezwykle ważna w początkowym okresie życia malucha, czyli wtedy kiedy jego jedynym pożywieniem jest mleko (zarówno mleko z piersi, jak i mieszanka mlekozastępcza) oraz w czasie wprowadzania nowych pokarmów do diety dziecka. Światowa Organizacja Zdrowia, ESPGHAN i PTGHiŻD również zwracają uwagę na to, jak niezwykle istotna jest ta metoda w samoregulacji apetytu dziecka, ale również podkreśla, jak ważna jest w kształtowaniu jego prawidłowych zachowań żywieniowych w przyszłości. Jedną z metod rozszerzania diety zgodnej z ideą resposnive feeding jest BLW (Bobas Lubi Wybór, Baby Led Weaning). Zostały udowodnione korzyści zdrowotne u dzieci, które miały rozszerzaną dietę zgodnie z tą ideą. Niestety, rodzice, opiekunowie i personel medyczny nie są jeszcze wystarczająco wyedukowani w zakresie rozpoznawania sygnałów głodu i sytości u dziecka. Najbardziej należy skupić się na rodzicach, którzy karmią swoje pociechy za pomocą butelki (wiąże się to z presją, aby dziecko zjadło dokładnie taką porcję, jaka jest wskazana na opakowaniu mieszanki mlekozastępczej), dzieci krótko karmionych piersią oraz rodzin o niższym statusie socjoekonomicznym. Szczerze zachęcam do poszerzania wiedzy dotyczącej resposnive feeding. W tym momencie swoją uwagę kieruję do rodziców i opiekunów, aby szukali informacji i nie bali się pytać wykwalifikowanych osób. Dzięki temu – sami będziecie spokojniejsi o to, że Wasze dziecko jest najedzone i szczęśliwe oraz dacie mu szanse na zdrowie w przyszłości.

 

Wykład 3 - Diety Roślinne w Żywieniu Niemowląt i Małych Dzieci 

 

Prelegentem tego wykładu była Pani mgr inż. Iwona Kibil. I tu chciałabym zwrócić uwagę na to, że był to wykład, który zrobił na mnie największe wrażenie. A dlaczego? Pani Iwona jest pierwszą osobą na mojej drodze, która w zdroworozsądkowy sposób i bardzo odpowiedzialnie propaguje dietę roślinną.  Do tej pory byłam bardzo krytycznie nastawiona do diet wege, zwłaszcza stosowanych w żywieniu dzieci. Niestety, ten obraz został wykreowany przez nieodpowiedzialnych żywieniowców i fanatyków. Pani Iwona otworzyła mi oczy i pokazała, że można w zdrowy sposób ułożyć dietę wegańską dla dziecka, dbając też o zredukowanie możliwości niedoborów pokarmowych. Wg Amerykańskiej Akademii Żywienia i Dietetyki - prawidłowo zbilansowana dieta roślinna jest odpowiednia dla każdego człowieka, niezależnie od etapu życia, w którym się właśnie znajduje, w tym również dla niemowląt. Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci zaznacza, że aby dziecko było diecie roślinnej, powinno być pod permanentną opieką dietetyka i/lub lekarza. Należy jednak pamiętać o kilku składnikach odżywczych, których występuje ryzyko niedoboru w diecie roślinnej. Są to m.in. : wapń, witamina B12, kwasy omega-3, żelazo i cynk. Podczas wykładu zostały nam pokazane przykładowe jadłospisy, które były smaczne, odpowiednio zbilansowane oraz redukujące ryzyko niedoborów powyżej przedstawionych składników. Dzięki tej prezentacji zostały mi pokazane nowe horyzonty w żywieniu małych dzieci i z pokorą stwierdzam: dieta roślinna prawidłowo zbilansowana i dbająca o redukowanie niedoborów składników odżywczych jest możliwa i jednocześnie atrakcyjna smakowo.

Tematem panelu dyskusyjnego był: „Czy reklama żywności dla dzieci jest dobrym źródłem wiedzy? Jak działa na konsumentów?  Czy „dla dzieci” zawsze oznacza dobry wybór?”. Osobami biorącymi udział w dyskusji były: Uruszla Somow/ Fundacja Szkoła na Widelcu, Zuzanna Antecka/ Szpinak robi bleee, Małgorzata Jackowska/ Małgorzata Jackowska, Anna Makowska/ Doktor Ania. Podczas dyskusji wszyscy byli jednogłośni – reklamy dla dzieci ukierunkowane są na wzbudzanie emocji - zarówno u dziecka, jak i u rodzica. Niestety, coraz więcej producentów reklam wykorzystuje szantaż emocjonalny wobec matek, sugerując, że gdy nie podają swoim dzieciom reklamowanego produktu – nie są dobrymi matkami i nie żywią w sposób prawidłowy swoich dzieci. BZDURA! Jest to chwyt marketingowy grający na emocjach matek, które starają się w jak najlepszy sposób zapewnić prawidłowy rozwój swoim dzieciom. Reklamy produktów żywnościowych dla dzieci są kolorowe, mają łatwo wpadającą  w ucho melodie oraz przedstawiają radosne i szeroko uśmiechnięte  dzieci. Tyle wystarczy, żeby nasza pociecha chciała mieć w swoich rączkach ten produkt. Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się sygnowanie produktów wizerunkami ulubionych postaci z bajek lub dziedziny sportu i muzyki. NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ! W niektórych krajach reklamy skierowane dla dzieci są zakazane! To jest najbardziej prawidłowe zachowanie ze strony rządu w prewencji nadwagi i otyłości wśród dzieci! Drogie Mamy! Nie dajcie się zwieść reklamom promujących takie produkty dla dzieci jak m.in. mleczne kanapki. Tak samo, jak łatwo możecie podać dziecku wysokokaloryczną i przepełnioną cukrem mleczną kanapkę - możecie zastąpić ją jabłkiem, które jest zdecydowanie zdrowsze i tańsze ;)  Cieszę się, że powoli na rynek reklamowy wkraczają reklamy warzyw, owoców i innych zdrowych przekąsek. Ostatnio widziałam  reklamę bananów - nie dość, że reklama powoduje uśmiech na twarzy odbiorcy, to propaguje także zdrową przekąskę. Popularne sieci hipermarketów również reklamują owoce w miniaturowej formie dla dzieci lub organizują promocje, gdzie do zgarnięcia jest pluszak, gdy wśród zakupów znajdują się owoce lub warzywa. Oby tak dalej!

 

 

Mam nadzieję, że zainteresowałam Was tematem rozszerzania diety u dzieci oraz kształtowaniem zdrowych nawyków żywieniowych od wczesnych lat. Chciałabym Was zostawić ze zdaniem, którym powinien się kierować każdy rodzic oraz lekarz lub dietetyk zajmujący się żywieniem dzieci – Dziecko decyduje o tym czy zje i ile zje, ale rodzic ma decydować o tym co będzie jadło i kiedy poda jedzenie swojemu dziecku.

 

Spodobał Ci się post w takim stylu? Jeśli tak – to daj mi znać o czym chciałabyś przeczytać następnym razem :)

 

Do następnego!

Wykład 4 – Praca diagnostyczna i terapeutyczna z dziećmi które „nie chcą jeść”

 

Wykład prowadziła Pani mgr Aleksandra Charęzińska. Pani Aleksandra przedstawiła zależność między problemami z jedzeniem a Integracją Sensoryczną. Integracja sensoryczna jest to prawidłowa organizacja bodźców napływających przez receptory. Oznacza to, że mózg, otrzymując informacje ze wszystkich zmysłów (wzrok, słuch, równowaga, dotyk, czucie ruchu) dokonuje ich rozpoznania, segregowania i interpretacji oraz integruje je z wcześniejszymi doświadczeniami. Problemy z jedzeniem u małych dzieci mają różne podłoże. Może być to związane między innymi z upośledzeniem jakiegoś zmysłu na różnym poziomie. Nie należy mylić dziecka wybrzydzającego, u którego rozwija się autonomizm i niezależność z „niejadkiem sensorycznym”, ponieważ tu problem istnieje głębiej. Schematem postępowania jest przede wszystkim konsultacja z terapeutą integracji sensorycznej, psychologiem lub psychodietetykiem, ponieważ samodzielnie nie pomożemy naszemu dziecku w powrocie do prawidłowego żywienia . Pamiętajmy, że nie należy bagatelizować problemu, jakim jest wybiórczość pokarmowa w odniesieniu do zaburzeń przetwarzania sensorycznego. Obserwujmy i działamy jak najszybciej! Nie dopuśćmy do momentu, kiedy dziecko będzie wykazywało niedobory ilościowe i jakościowe.

Copyright © 2018 Zuzanna Stankiewicz. All rights reserved.